Tutaj jesteś: Strona główna » Obsługa Klienta » Poradnik » ABC wolnego rynku
ABC wolnego rynku
Dla osób zainteresowanych uwolnieniem rynku energii przygotowaliśmy informacje, które pozwolą lepiej zrozumieć procesy, które towarzyszą zasadzie swobodnego dostępu do sieci (TPA).
Zasada TPA
Gdy o konkurencji w elektroenergetyce mówią branżowi fachowcy bardzo często posługują się pojęciem "zasada TPA". Jest to skrót od angielskiego terminu "Third Party Access" oznaczającego dostęp trzeciej strony. Pierwszą stroną jest tu właściciel sieci (zakład energetyczny), drugą – odbiorca, a trzecią stroną – alternatywny sprzedawca energii elektrycznej. Bardzo łatwo można to sobie wyobrazić na telekomunikacyjnym przykładzie: sieć należy do TP, a klient korzysta z usług np. TELE2 – i mamy wspomniane trzy strony.
Na konkurencyjnym rynku energetycznym właściciel sieci pobiera jedynie opłaty za dostarczanie energii odbiorcom, takie same bez względu na to, kto jest sprzedawcą. Sprzedawca zaś wystawia rachunki wyłącznie za sprzedaż energii. Konkurencja jest możliwa właśnie pomiędzy sprzedawcami. Im taniej kupią energię na rynku hurtowym, im lepiej będą prognozować zapotrzebowanie i im niższe będą mieli koszty prowadzenia działalności, tym będą mieli większe możliwości oferowania energii po niższych cenach. Podstawą konkurencyjnego rynku energii jest rozdzielenie sprzedaży towaru, jakim jest energia, od usługi jej dostarczania.
Datą pełnego otwarcia rynku energii elektrycznej w Polsce jest 1 lipca 2007 r. Po niej wszyscy klienci, w tym również gospodarstwa domowe (ok. 15 mln), będą mogli zmieniać sprzedawców energii. Firmy i instytucje (ok. 1,5 mln) mogą to zrobić już teraz. Z konkurencji w elektroenergetyce skorzystało jednak dotąd niewielu klientów. W ubiegłym roku było to zaledwie kilkadziesiąt podmiotów w całym kraju.
Konkurencja w elektroenergetyce
Działalność sieciowa w elektroenergetyce (przesył i dystrybucja energii) z natury ma charakter monopolu. Nigdzie na świecie nie buduje się konkurujących ze sobą sieci energetycznych, bo jest to zbyt kosztowne.
Zupełnie inaczej jest w przypadku sprzedaży energii – tu nie powinno być żadnych ograniczeń, jeśli tylko wprowadzone są podstawowe zasady dla konkurencji. Wszystkie firmy, które chcą sprzedawać energię powinny mieć prawo korzystania z sieci na równych warunkach. Elektroenergetyka nie jest jedyną branżą sieciową, w której jest konkurencja. Rynkowe zasady mogą obowiązywać w telekomunikacji, gazownictwie czy kolejnictwie.







