Elektromobilność
– fakty i mity

Samochody elektryczne: czy są ekologiczne

W Polsce z każdym rokiem przybywa samochodów elektrycznych. Obecnie po naszych drogach jeździ już ponad 46 tys. aut zasilanych wyłącznie prądem oraz hybryd typu plug-in. Wciąż jednak wśród kierowców krążą pewne mity i stereotypy na temat pojazdów elektrycznych. Czy samochody elektryczne są ekologiczne i czy warto je kupić? Odpowiedź znajdziesz w dalszej części artykułu.

Coraz więcej osób decyduje się na zakup samochodu elektrycznego. Potwierdzają to statystyki Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. W kwietniu br. liczba elektryków zwiększyła się o 7768 sztuk (wzrost o 44 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2021 r.). Łącznie na koniec kwietnia w naszym kraju zarejestrowane były 46 552 samochody z napędem elektrycznym. 

Część kierowców wciąż jednak podchodzi sceptycznie do elektromobilności. Obawy związane są głównie z opłacalnością takiego zakupu, dostępnością punktów ładowania czy wpływem na środowisko naturalne. Często powtarzane są stereotypy, które jednak rozmijają się z prawdą na temat samochodów elektrycznych.

Czy samochody elektryczne są ekologiczne?
Zwolennicy elektromobilności często podkreślają, że e-auta są bardzo przyjazne dla środowiska ze względu na ich zeroemisyjność. Zaprzeczają temu oponenci, którzy zwracają uwagę, że w cyklu życia „elektryków” generowane są bardzo duże ilości CO2. Jaka jest prawda? W samym procesie tworzenia auta elektrycznego rzeczywiście emisja dwutlenku węgla jest wyższa niż w przypadku samochodów spalinowych. W dużym stopniu jest to związane z produkcją akumulatorów EV.

Odwrotnie sytuacja wygląda w przypadku użytkowania pojazdów. Tu przewagę ma auto elektryczne, które z biegiem lat staje się coraz bardziej ekologiczne. Szacuje się, że już po przejechaniu około kilkudziesięciu tysięcy kilometrów bilans emisji CO2 jest korzystniejszy dla „elektryków”. Wiele zależy też od tego, jakie jest źródło energii używanej do ładowania akumulatorów. Im częściej pochodzi ona z OZE (Odnawialnych Źródeł Energii), tym szybciej pojazdy EV zyskują przewagę nad spalinowymi. W przypadku, gdy kierowca posiada w domu własną instalację fotowoltaiczną, to porównanie może wypaść jeszcze korzystniej.

Opłacalność zakupu e-auta
Chcąc odpowiedzieć na pytanie, czy samochód elektryczny się opłaca, należy w pierwszej kolejności przyjrzeć się jego cenie. Najchętniej kupowana w ubiegłym roku w Polsce Tesla Model 3 (Dane Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar) to w przypadku nowego auta wydatek co najmniej 240 tys. zł. Na szczęście rynek samochodów elektrycznych dynamicznie się rozwija i oferuje pojazdy z różnego segmentu. Nowe kompaktowe auto miejskie można kupić już za około 100 tys. zł, a nawet za niższą cenę. Niemniej jednak, samochody elektryczne potrafią być droższe od swoich spalinowych odpowiedników o ok. 30 proc. W kalkulacji należy jednak uwzględnić rządowe dopłaty na zakup pojazdu EV, które w pewnym stopniu zmniejszają różnicę w cenie. Kwota dofinansowania jest zależna od wariantów i np. w kategorii M1 wynosi 18 750 zł, a dla beneficjentów Karty Dużej Rodziny – 27 tys. zł. Na wsparcie mogą również liczyć przedsiębiorcy.

Tankowanie a ładowanie – co jest tańsze?
Koszt użytkowania samochodu elektrycznego zależy głównie od stawki za energię elektryczną w danym momencie. Najtańszym rozwiązaniem jest jak najczęstsze ładowanie pojazdu w domu. Można przyjąć, że cena prądu w popularnej taryfie G11 wynosi średnio około 0,815 zł/kWh (według cennika standardowego na 2022 rok dla konsumentów Energa Obrót), a przeciętne zużycie energii w nowych pojazdach oscyluje pomiędzy 17 a 20 kWh/100 km. Oznacza to, że za przejechanie 100 km będzie kosztować od 13,6 do 16 zł. Ponadto montując instalację fotowoltaiczną oraz inteligentną ładowarkę, można jeszcze bardziej zmniejszyć wydatki.

Drożej wychodzi ładowanie samochodu elektrycznego „na mieście”. Według danych PSPA, pod koniec kwietnia 2022 r. w Polsce funkcjonowało 2166 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (4217 punktów). Spośród nich 29 proc. stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 71 proc. ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Koszt ładowania zależy od stawek konkretnego operatora. Można jednak przyjąć, że za doładowanie samochodu elektrycznego na pokonanie dystansu 100 km należy zapłacić ok.  25-40 zł. Czy to dużo? Na pewno taniej niż w przypadku pojazdu spalinowego. 

Wizyta u mechanika
Na koszty eksploatacji auta istotnie wpływają również naprawy oraz zakup części zamiennych. Układ napędowy samochodu elektrycznego składa się z mniejszej liczby podzespołów niż napęd w pojeździe spalinowym. Przekłada się to na mniejszą awaryjność, rzadsze wizyty u mechanika, a więc również mniejsze wydatki serwisowe.

Czy warto kupić samochód elektryczny?
W Polsce, podobnie jak wielu innych krajach, istnieją rozwiązania prawne zachęcające do korzystania z pojazdów EV. Zakup auta elektrycznego jest opłacalny, ponieważ przynosi benefity nie tylko finansowe. Często kierowcy pytają, czy auto elektryczne może jeździć buspasem. Odpowiedź brzmi: tak. Ponadto jego użytkownik jest zwolniony z opłat w strefach płatnego parkowania znajdujących się przy drogach publicznych. Jak dowiedziono, posiadanie takiego pojazdu to również wiele korzyści dla środowiska. Ekologia w branży samochodów elektrycznych to nie mit, ponieważ elektromobilność przyczynia się do mniejszej emisji CO2.